http://www.welshcorgi.pl
http://www.welshcorgi.pl
Strona poświęcona domowej hodowli psów rasy Welsh Corgi Pembroke

Informacje


11-03-2006r. 01:06:36

A oto one!





PT


28-02-2006r. 20:07:26
Z nieukrywaną dumą informujemy, że 27 lutego 2006r Korka, siłami natury urodziła 5 szczeniąt. Ojcem został CH PL Nervil z Czarciego Sioła. Są trzy suczki i dwa pieski. Jedna suczka ma ogonek, reszta towarzystwa kusa. Niebawem więcej informacji.
PT


08-02-2006r. 01:07:22

No i stało się! Wystarczyło parę dni wolnych, zapach świerku, świece na stole i takie tam bajery pozostałe po świętach.

Korka jest w ciąży!

Nic nie wskazywało na to aby tak się stało, spotykała się wprawdzie z pewnym jegomościem ale cały czas twierdziła, że to nic takiego ...a tu masz...


(Niewinne zabawy Songa z Korką...)

Bardzo sie cieszymy!
Tatusiem zostanie NERVIL z Czarciego Sioła czyli SONGO. Piesek mieszka w Poznaniu i oprócz dyplomów ze szkoły PT, podobnie jak Korka , szczyci się dorosłym championatem. W ogóle jest przemiłym facetem a my bardzo chcemy aby tę cechę przekazał w genach wszystkim swoim pociechom.
Porodu spodziewamy się w końcu lutego i jak zwykle z troską czekamy tego dnia.

Dzisiaj Korka ma już pokaźny brzuszek, apetyt wspaniały i często lubi spocząć przed kominkiem i się zamyślić.


(Brzuszek robi się coraz większy...)

Tak więc w końcu lutego spodziewamy się szczeniąt o czym z radościa wszystkich informujemy.

PT


23-11-2005r. 11:34:22

Wreszcie nadeszła, długo oczekiwana przesyłka za Związku Kynologicznego potwierdzająca championat Korki. Tak więc nasza kochana sunia jest już oficjalnym

C H A M P I O N E M   P O L S K I !!!

Korka przyjęła to ze spokojem, przeczytała wiadomość, po czym zaprosiła kilka swoich koleżanek i imprezowali do późnej nocy. Ziutek, który jeszcze nie nauczył się czytać, długo z wybałuszonymi oczami patrzył, na sączącą szampana Mamę, dopiero gdy podano parówki, przestał się zastanawiać i przystąpił do dzieła. Na końcu, przy wylizywaniu garnka spadło na niego olśnienie i czym predzej podbiegł do Mamy z życzeniami i całusami. Tak mu sie spodobało, że obiecał iż w niedługim czasie urządzi podobna imprezę....

(Trzymamy za słowo)

Zaliczył przecież poznańską wystawę , gdzie w bardzo znamienitym gronie trzech piesków, otrzymał doskonałą ocenę i trzecią lokatę. Poza tym spotkał tam swoje rodzeństwo i to w zasadzie wystarczyło mu do pełni szczęścia.


Ziutek - już prawie dorosły.

Zimę spędzimy na nauce a wiosną pojedziemy na kolejne wystawy.



27-10-2005r. 16:12:26
Pojawiły się nowe fotki w galerii, w dziale Ziutek.


15-09-2005r. 03:05:01

4 września korzystając z zaproszenia, które nadeszło z Częstochowy, pojechaliśmy w odwiedziny do AISZY, suni z naszego domu, która tam wlaśnie mieszka. Zabraliśmy oczywiście Ziutka, przecież swej siostry juz dawno nie widział, a mama - Korka została w domu, zajęta jakimiś babskimi obowiązkami.

Pierwsze wrażenie - piorunujące!, AISZA wyrosła na piękną wygimnastykowaną i wysportowaną dziewczynę. Niejeden owczarek Collie przy niej dostaje zadyszki (dzięki czemu dominuje wśród suczek ze swojego osiedla).

Trudno zaś powiedzieć iż powitanie brata z siostrą było czułe. Po prostu wpadli na siebie i świat przestał dla nich istnieć. Wspólne harce trwałyby pewnie do dzisiaj gdyby nie wyjazd do domu.

Miło było patrzeć na turlające się w zabawie rudo-białe cielska.

POWITANIE :)))

Szczęśliwym trafem w Częstochowie odbywała się akurat Wystawa Psów, na którą oczywiście czym prędzej pospieszyliśmy. Oba nasze pieski zaprezentowały się znakomicie, Pan Sędzia (Piotr Śliwka) zauważył tylko, że Ziutka należy obudzić przed wejściem na ring a nie po :), a AISZA powinna mniej biegać i czym prędzej sprawić sobie nowa sierść pembroczą, która jej nieopatrznie tuż przed wystawą wypadła.


Zapach zwycięstwa????


ZIUTEK i AISZA

Ogólnie wiec wszystko udało się doskonale a dzięki Pani Radomskiej która przyjęła nas iście po królewsku, oprowadziła po Częstochowie i pokazała parę skrótów (w tym dniu odbywały się tam ogólnopolskie dożynki) cały wyjazd stal się wielka przyjemnością.

Pani Basiu - bardzo dziękujemy!

Nasze Misietobisie bodaj po raz ostatni wystapiły w "szczeniackiej" obsadzie, czas biegnie nieubłaganie i już niebawem maluchy staną na młodzieżowych ringach.

Ale to juz inna para kaloszy.!

Ziutek prezentuje się coraz okazalej, po tacie jest wielkim pieszczochem, a chipsy, piwko i w telewizji jakiś meczyk często stawia ponad wszystko. Czasami lubi tez męskie zajęcia. Ostatnio w telewizji podpatrzył jak polarny niedźwiedź wyczuwszy pod skorupą śniegu obecność foki, wali przednimi łapami dopóty przerażona ofiara nie padnie pod ciosami. Odtąd nasz Misiutobisiu ćwiczy to codziennie rano na naszym tapczanie. Wystarczy zatem leciutko poskrobać palcem pod kołdrą , a już nasz łowca wspina się na dwie łapy, twarz mu tężeje, wzrok dziczeje a mięśnie drgają jak postronki. Potem rzuca się wprzód niczym ten niedźwiedź i.... mruczy z zadowolenia jak mu się uda ten palec pochwycić. Z boku Korka przygląda się temu sceptycznie i myśli "Kiedy ty synu wreszcie spoważniejesz?".

Oby jak najpóźniej! Proszę mamy!


28-07-2005r. 00:00:01

24 lipca, wspólnie z APARYCJĄ - MAJĄ pojechaliśmy na wystawę do Koszalina. Dla Ziutka, Mai i jej właścicieli była to pierwsza wystawa, a więc trema była wielka. Wprawdzie nasze szczeniaki przeszły intensywny kurs różnych zachowań na ringu (Ziutek zeżarł 1,5 kg parówek nim kapnął o co chodzi!) jednak sroga mina sędziego nie wróżyła niczego dobrego.


Czekamy na naszą kolej


Pieski też czekają...

Dopiero jak w ringu pojawiły się pembroki Pan Sędzia rozchmurzył czoło i z widoczną radością oceniał nasze pieski. Maja została więc wybitnie obiecującą suczką a Ziutek w porównaniu - Best Puppy. Wszystko przy ogólnym aplauzie publiczności. :)Rutyniara Korka, też wypadła nieźle, pokonując w porównaniu pieska -(BOB), otrzymując złoto, CWC, NSWR. Tym samym stała się Championem Polski.



07-07-2005r. 02:00:55

I znowu na piersiach Korki zawisł złoty medal. Całą gromadką byliśmy przecież na wystawie w Kaliszu. I znowu w opinii sędziów nasza sunia zasłużyła na medal, ponownie zostając NSwR. Przy okazji spotkaliśmy synka Korki- Adiutanta - Kapsla, który mieszka w Kaliszu. Ma wspaniały dom, zielony ogród i właścicieli, którzy spełniają wszystkie jego zachcianki (za co państwu Cichockim bardzo dziękujemy). Posiedzieliśmy do wieczora. Bardzo było sympatycznie.!

Korka w otoczeniu swoich dzieci na wystawie w Kaliszu
Atrakcja w oczekiwaniu na nową Panią

Po raz ostatni byliśmy w tym gronie. Właśnie wyjechała od nas Atrakcja - Ziuta - mieszka teraz w Warszawie, w domu z wielkim ogrodem, gdzie może biegać i spacerować do woli a nawet przysnąć na dłużej gdzieś pod krzaczkiem... powodując palpitację u swojej pani.


To (Aplauz) ZIUTEK

Aplauz zostaje z nami. Jego duże, rozmarzone oczy, ponad wszelką wątpliwość wykluczyły jego możność opuszczenia naszego domu. Dostał już nowe imie - ZIUTEK i dumnie kroczy na spacerach obok Korki. Jest już prawie tak duży jak ona i razem wyglądają rewelacyjnie. Podczas sobotniego spaceru na promenadzie w nadmorskim Mielnie, jeden dzieciak na ich widok stanął jak rażony piorunem i wrzasnął ? Mamoooooooooooo! Bliźniaaaaaaaaaaaki!!!.

Tak więc skończyła się nasza przygoda ze szczeniakami, teraz bardzo jesteśmy szczęśliwi,że wszystkie znalazły tak wyśmienite domy:

- Aparycja - Maja - mieszka w Wirach koło Poznania u Państwa Królów,
- Atencja - Aisza - mieszka w Częstochowie u Pani Radomskiej,
- Adiutant - Kapsel - mieszka w Kaliszu u Państwa Cichockich,
- Aplauz - Ziutek - mieszka w domu rodzinnym w Poznaniu,
- Atrakcja - Ziuta - mieszka w Warszawie.

Z wszystkimi pozostajemy w stałym kontakcie i mamy nadzieję że gdzieś? kiedyś spotkamy się na wystawach.

Być może wtedy jakiś ringowy adiutant spojrzy z atencją na pembroka o atrakcyjnej aparycji a jego szef oceni doskonale. Byłby aplauz murowany.

Do zobaczenia więc...



02-06-2005r. 00:56:55

Dziękujemy!
Dziękujemy za trzymanie kciuków.
Mimo prawie 40 stopniowego upału, po blisko 5 godzinnym oczekiwaniu Korka na leszczyńskim ringu zaprezentowała się znakomicie. Wygrała klasę otwartą i zdobywając CWC i CACIB została NSwR (Najlepszą Suką w Rasie).


Medale Korki zdobyte na Międzynarodowej Wystawie Psów w Lesznie
Z radości dostała cieczkę :(


22-05-2005r. 02:05:30
Po przygodzie ze szczeniaczkami, Korka usilnie pracuje nad odzyskaniem formy. Zrzuciła więc ze złością wszystkie (no prawie) swoje włosy, aby przyodziała się w lekką i zwiewna sukienke letnią. Teraz opanowuje sztukę prawidłowego odżywiania , choć szczerze mówiąc nie wygląda to najlepiej. Jako szefowa całej naszej gromadki ma prawo pierwszeństwa w posmakowaniu zawartości wszystkich misek (wstyd się przyznać- czasem też i naszych:))) ) a ponieważ przeważnie jej smakuje więc ...trochę to widać. Na całe szczęscie większość wolnego czasu spędza na uganianiu się z resztą towarzystwa po ogródku. Niebawem jedziemy na wystawę , pierwszą od dłuższego czasu więc mamy trochę tremy.Trzymajcie kciuki.


Liczba odwiedzin: 370, Aktualizacja: 23-09-2009r.
Copyright © 2005-2009 Wszystkie prawa zastrzeżone